czwartek, 27 grudnia 2012

Zimowa

Ciągle odczówam głód nauki nowych wzorów. I jak widać, staram się go systematycznie karmić ;)
Teraz naszło mnie na coś plecionkowego, a te kolory były pierwszymi, które chwyciłam w sklepie. Wyszło dosyć zimowo - mimo iż za oknem odwilż i śnieg chowa się 'po kątach'. Przyznam, że niewiarygodnie długo mi zeszło z ta krajką. Chyba trafiła na mój okres ogólnego leniuchowania, gdyż poziom ślimaczenia się z nią trwał ponad tydzień. Wzór mi się podoba i pewnie będę do niego wracać ;)
Cienka wełna, 273 cm, a szerokość 1,8 cm - węższej chyba nie robiłam, jeszcze ;)


piątek, 14 grudnia 2012

Lećmy dalej...

Czas, aby pokazać dalej co gościło ze mną na stoisku falkonowym. Jeden ze 'skrzydełkowych' notesów. Mam jeszcze ich trochę w szafie, pewnie i one niedlugo tu się pojawią. Ale... mam także pomysły na nowe notesy... i nie tylko. Zobaczymy, może da się znaleźć teraz trochę czasu na taka twórczość ;)


niedziela, 9 grudnia 2012

Od groma cierpliwości

Dokładnie tyle wymagało ode mnie moje najnowsze krajkowe 'dzieło'. Dużo czasu oraz dużo cierpliwości (a tej drugiej przedewszytskim). Często mam tak, że nie potrafie przez dłuższy czas robić jednej czynności, albo jednego wzoru. Jednak skomplikowanie tej krajki zmusiło mnie do posiedzenia nad nią i pod koniec to już nawet wymęczenia :P. Ale z efektu jestem straszliwie zadowolona. Od zawsze podobał mi sie ten wzór i tylko czekałam na moment gdy będę go w stanie sama wykonać ;)
Jak zawsze wełna, jakieś 250 cm długości , szeroka na 3 cm.


poniedziałek, 3 grudnia 2012

Ciągle...

... na 'chorobowym', ale mam nadziej, że już końcówka. Chciaż to siedzenie w domu zaowocowało zaczęciem nowej krajki tabliczkowej, która chyba jest najbardziej wymagająca  w mojej karierze. Ale ona się tu pojawi dopiero za jakiś czas, a teraz przedstawiam jeden z notesów zrobionych przed Falkonem. Wielkościowo jest taki sam jak wszystkie moje notesy: ok 15,5 cm x 11 cm; zrobiony z tektury, pomalowany i zalakierowany. Jak zawsze prawdziwa skóra i farbowane kartki ;)


czwartek, 29 listopada 2012

Siedzę pod kocem...

Jednak Falkon dał się we znaki i do dziś mam katar i kaszel. Dlatego ostatnie dni spędziłąm w domu i turlam się z kocem z kąta w kąt. Podczas tej mało zajmującej czynności postanowiłam trochę potkać, aby zająć czymś ręce. Lubię robic nowe wzory,  a ten wydał się bardzo sympatyczny i wpasował się moje kolory włoczki, które posiadam na wykończeniu w kartonie.
Jest to także mała przerwa od notesów i biżuterii, które pewnie niedługo trochę zaleją ten blog z razji swojej po Falkonowej prezentacji zdjęciowej ;)
A krajka tabliczkowa jak zwykle z 100% wełny, w kolorach: jasny fiolet, ciemny fiolet i brąz. Jakieś 196 cm wyszło i 3 cm szerokości.


środa, 28 listopada 2012

I po (nie-lichym) Falkonie...

W dzisiejszym poście zamiast nowych cudeniek napiszę słów kilka a propo mojego 'pierwszego razu' ze stoiskiem na konwencie ;) .
Do tematu podchodziłam niepewnie, ale jednocześnie z dużą ciekawością. Poświęciłam dużo czasu aby 'wydziubać' odpowiadnią ilość asortymentu, jednak moje stoisko można było określić skromnym w wstosunku do innych. I tu nauczka na przyszłość - dziubać jeszcze więcej! Ale! Muszę przyznać, że zainteresowania nie brakowało. Miałam dużo przeróżnych rzeczy (które są już na blogu oraz takie, które dopiero na nim zagoszczą) i każdego mogło coś przyciągnąć ;) . Całość uważam za bardzo dobry debiut i mam zamiar zagościć na innych konwentach.
A poniżej małe fotograficzne przedstawienie.
Dzięki dla Złego Janka, który nieco popstrykał :) .


piątek, 23 listopada 2012

Zajawka

Z racji tego, że jestem już jedną noga na Falkonie i właśnie dokańczam pakowanie, postanowiłam jeszcze coś wrzucić w ramach 'zajawki' - czyli co będzie można w weekend znaleźć u mnie na stoisku.
Padło na drewniany notes, który robił się dosyć długo, ale to ze względu na brak czasu i lenistwo (nie chciało mi się wybrać po nity). Ale w końcu powstał i mam nadzieje, że na Falkonie znajdzie nowego właściela :)


niedziela, 18 listopada 2012

Bliźniaki

Świeżutki wyrób, wprost na Falkon :) Dwa notesy wykonane z ekoskóry obszyte ręcznie woskowanym sznurkiem w dwóch kolorach - czarnym i brązowym. Wewnątrz zgrabnie wykończone malowaną i lakierowaną tekturą. Kartki oczywiście farbowane kawą :)... i powstała taka oto para.


środa, 14 listopada 2012

Pierścionkowa dokładka

Z racji, że wersja zielona bardzo mi się spodobała postanowiłam zrobić inne odmiany tego pierścionka ;) Zatem powstała cała seria 'kocich' oczu. Wynik przedstawiam niżej. Nie potrafiłam dobrze ich uchwycić w odpowiednim świetle, dlatego też przedstawiam różne wersje zdjęć ;)


sobota, 10 listopada 2012

Na drobiazki

Dosyć świeżutki wyrób. Torebka zainspirowana oczywiście klimatem steampunku. Teoretycznie do noszenia na pasku, ale różne to pomysły moga do głowy przyjść. To moje drugie zderzenie z eko-skórą i szyje się całkiem ciekawie. Niestety, moja maszyna nie podziela mojego zdania i czasem dochodzi między nami do spięć. Ale dajemy radę dojśc spólnie do końca pracy ;)
A z technicznych rzeczy: średnica to ok 16 cm, grubość jakieś 5 cm, metalowy zamek, a w środku podszewka. Szyte trochę ręcznie, trochę na maszynie.
I duuużo zdjęć.


wtorek, 30 października 2012

Patrze tu, patrze tam...

Przeglądając mojego bloga można odnieść wrażenie, że mam pewna 'obsesję' na punkcie oczu. Nie jest to do końca prawda, chociaż oczy zawsze mnie fascynowały i podobały. Są jednocześnie ciekawym elementem, który można przemycić do notesów (które wykonuję) oraz biżuterii steampunk'owej.
A teraz kolejna nowość. Wpadłam w wir 'składania' bizuterii z półfabrykantów i powstają nowe cude, także o temacie 'ocznym'. Ostatnio powstał mały komplecik z pierścionka i małych wkrętów: pierścinek ma oczko 18 mm, a wkręty 14 mm. Baaaardzo fajnie wyglądają na uszach. Raz założyłam i chyba się nie rozstane z nimi :) . W najbliższym czasie powstanie ich sporo... a na pytanie "dlaczego?" odpowiem za jakiś czas, ponieważ szykuje się mała niespodzianka dla Was - ludzi zaglądajacych na mojego bloga! ;)


piątek, 26 października 2012

Trochę słońca

Ostatnio blog świeci pustkami ze względu na masę roboty jaką mam i (ku mojemu smutkowi) nie mam czasu na handmady. Mam jednak zamiar to zmienić i w najbliższym czasie nie wykluczone, że zasypię nowymi rzeczami. Na dobry początek, z okazji coraz chłodniejszych dni, zamknęłam trochę słońca w pierścionku. Jest to moja pierwsza zabawa z kaboszonami i mam zamiar sporo eksperymetnować w tej technice. Dużo frajdy sprawia składanie elementów, dlaczego tak późno to odkryłam?


niedziela, 7 października 2012

Plecionka, plecionka

Niestety, ponownie bez szalonych nowości. Nie licząc kolejnego, opanowanego wzoru krajki tabliczkowej. Jeden ze wzorów znalezionych w Birce (zatem historyczny). Od początku chciałam go zrobić, ale musiałam poczekać na zdobycie większej wprawy. Przyznam tylko, że wybrałam (jak się okazało) za zbliżone kolory - mam na myśli brąz i bordo, i nie wygląda do końca wyraziście.


poniedziałek, 24 września 2012

Niczym łuski

Takiego skojarzenia nabieram patrząc na ten wzór. Przypomina mi smocze łuski ;)
Dziś znowu krajka i na chwilę obecną nic innego nie będzie. Zaczyna mi się gorący okres w projektowaniu i nie będę mieć czasu na swoje zmyślności. A mam coraz większą ochotę dłubać swoje wymyślunki, które już dłuższy czas siedzą w głowie. Musze jednak jeszcze poczekać...
A krajka jak zwykle ostatnio jest ze 100% wełny i ma niecałe 3 metry. Jest zielono, brazowo, beżowa - czy coś takiego ;)


wtorek, 18 września 2012

Nieco jesienno

Chwilo jakiś nowości-cudactw brak. Ale zaczynam już odzyskiwać czas i chęci do dziwactwo-twórstwa.
Na ten czas jednak kolejna odsłona krajki. Zaczynam wchodzić w coraz to skomplikowane wzory. Lubię odkrywać nowe, ciekawsze. Ta krajka jest w nieco jesienno-ponurych kolorach: szarym i ciemnym czerwonym.


czwartek, 30 sierpnia 2012

"Dawno, dawno temu...

... kiedy byłam małą dziewczynką mama nauczyła mnie haftować." I tyle na początek tej bajki. Faktycznie kiedyś nauczyłam się haftować, ale od paru ładnych lat nie używałam tej  techniki. Jednak ostatnio zostałam zainspirowana do pewnych działań w tym kiedunku ;)
Powstał kolejny notes, tym raziem z użyciem haftu krzyżykowego, a w tym wypadku półkrzyżyka dokładnie. Na lnianej, miekkej okładce  (gdyż w środku jest gąbka) wyhaftowałam 'rajskiego ptaszka' :P. W środku wykończony grubsza tekturą, pomalowaną w pasujący odcień jak nici, oraz zalakierowaną. Kartki tradycyjnie farbowane kawą (i tak też pachną). Wielkość ok. 15 cm x 12 cm.
Jestem z niego naprawdę dumna :)


sobota, 25 sierpnia 2012

Na ten moment...

... ostatni krajkowy wytwór. Więcej narazie nie udało mi się zrobić. Teraz jestem pochłonięta praca nad grą oraz magistrem, ale już nidługo ;) Muszę się baaardzo mocno powstrzymywać, aby nie zacząć tkać...
Ta krajka powstała z prawdziwej wełny i miała coś ok. 230 cm długości. Bardzo miło się ją robiło mimo bardziej pracochłonnego wzoru. Myślałam, że ten fioletowo-bakłażanowy kolor się nie nada, ale ładnie się wkomponował :)
Już niedługo może wrzucę coś innego niż krajka tabliczkowa.


wtorek, 21 sierpnia 2012

Trochę koloru!

Znalazłam teraz chwilę czasu aby móc wrzucić coś na bloga. Ostatnio ciężko mi znależć moment aby tu zajerzeć nie mówiąc o jakimkolwiek 'dzierganiu'.
Także na szybko wrzucam dwie bransoletki wytkane w przerwach od komputera. Obydwie są z nici cienkich nici bawełnianych. Prezentują się fajnie oplecione wokół nadgarstka. Może jak znajdę czas umieszczę zdjęcie ;)


środa, 15 sierpnia 2012

Kivrim

Teraz nieco trudniejsza krajka, a może nie tyle co trudniejsza co bardziej pracochłonna. Wzór znalazłam pod nazwą kivrim i z pewnością należy do moich ulubionych ;) Może przypominać fale, jednak chodziło o to, aby owe zawijasy podobne były do rogów barana. Istnieje pare rozwiązań tego wzoru i jeden już czeka w kolejce na pokazanie.


sobota, 11 sierpnia 2012

Why so serious?

Mała-większa zmiana. Możecie się czuć zaskoczeni wchodząc od dziś na mojego bloga, który nieco zmienił szatę graficzną. Ze względu na słuchanie podczas pracy soundtrack'u z 'Mrocznego rycerza' oraz chwilowe 'jokerowe' nastawienie, blog zmienił swoje wdzianko i na ten moment jest biało-fioletowy. Podejrzewam, że to jego nie ostatnia zmiana...

A tymczasem mam kolejną rzecz do zaprezentowania. Wisiorek z okiem. Zostało oko trzeba było coś z nim zrobić. Rewelacyjnie wyglądna powieszony na szyji. Z racji braku takowego zdjęcia, musicie mi uwierzyć na słowo ;) Oko jest obudowane prawdziwą skórą i wisi na woskowanym sznurku.


czwartek, 9 sierpnia 2012

Czy nie zanudzam?..

... Jednak chyba trochę tak. Niestety, moje najbliższe wpisy będa bogate jedynie w krajki (przynajmniej każda z innym wzorem). Ostatnio trochę ich natkałam, a że najbliższy mój czas przeznaczę na walkę z szatą graficzną pewnej gry, to nie znajdę za specjalnie czasu na nowe 'zmyślne rzeczy'. Dlatego trochę 'poodświeżam kotlety', a konkretniej krajki, które czekają w pudle na nowych właścicieli. Ta już swojego znalazła ;)
Z tego co pamiętam, miała jakieś 250 cm długości i 3-3,5 cm(?) szerokości. Wytkana z włóczki ze 50 % wełną. Bardzo miła w dotyku.


poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Krajkowa przeplatanka

Kolejna z serii krajka tabliczkowa. Chwile zajeło mi opanowanie wzoru, ale do super-trunych nie należy, a po chwili robi sie go z przyjemnością. Wzór, całkiem zacny i na pewno wielkokrotnie będzie się pojawiał w mojej galerii ;)


środa, 1 sierpnia 2012

Celtycki notes

Coś zapowiadanego wcześniej jako - nie chce mi się wyjść po nowe materiały. W końcu wyszłam i po paru godzinach pracy powstał nowy notes, innych od poprzednich. Jest z opalanej sklejki, stylizowaną na starą z ręcznie wypalanym, celtyckim wzorem. Pomalowany i zabezpieczony lakierem. Z boku skóra, która się trzyma na nitach. W środku oczywiście farbrowane herbatą kartki ;) Wymiary to ok 13 cm x 15,5 cm. Zdjęcia pokazują 'co trza'.


niedziela, 29 lipca 2012

Torebeczka ... z krajką

Naszło mnie na coś, czego dawno nie robiłam. Gdy znalazłam jeszcze całkiem przydatny kawał filcu to musiała powstać z tego torebka :) . Tym razem wykorzystałam ostatnio nabyte umiejętności tkackie i przyozdobiłam 'nudny' filc - kolorową krajką. Z efektu jestem zadowolona, wyszła całkiem ciekawa.
Torebka jest w całości szyta (i tkana) ręcznie. Włóczki znalezione w szafie i jak na moje oko (i dotyk) posiadają dużo wełny w sobie. Jednak z powodu braku etykiet, nie wiem w jakim procencie. Cała torebeczka ma jakieś 22 cm x 17 cm, a pasek ma jakies 118 cm :)


piątek, 27 lipca 2012

Chwilowy powrót...

... do notesów. Aby nie było, że krajki zdominowały kompletnie mojego bloga (ale zaczynają powoli zajmować pokój). Typowy - dla mnie - stempunkowy styl. Przyznam, że ostatnio nie robiłam nic nowego z notesów. A to przez upały jakie panują. Modelina topi mi się w rękach :P (a nie posiadam piwnicy). Mam jednak plany na coś nowego, jednak lenistwo (i krajki) utrudniają mi wyjście z domu po pare nowych materiałów. Myślę, że mi się w końcu uda...


poniedziałek, 23 lipca 2012

Krajka III

Wpadłam w szał krajkowy. Nie ma na chwile obecna dnia, w którym nie rozmyślałabym nad nowych wzorem, ew. właśnie go robiła :). Podoba mi się to, jest niezwykle uspokajające.
Teraz krajka, która mi zajęła trochę więcej czasu niż dzień (bo chyba całe dwa zeszło mi roboty). Wyszło ponad 2 metry (całe 202 cm), a szeroka jest na 5 cm. Także, niezły pas, którym sama jestem w stanie się opleść 2 razy. Zrobiłam jeszcze pare kolejny pasków, które z niecierpliwością czekają na 'pokazanie się' :) .


piątek, 20 lipca 2012

Krajka II

Kolejny z nowych wyrobów. Obiecana wcześniej, tajemniczo-robiona, krajka. Pierwsza taka szeroka dłubana z 20 kart. Z cienikiej bawełny jednak nie wyszła 'gruba' i ma 3,5 cm, a mierzy ok 1 metra bez frędzli. Uważam ją za dosyć udany tkacki wyrób, mimo mojego świerzego podejścia do tematu ;)


poniedziałek, 16 lipca 2012

Mini notes

Chwilowy powrót do steampunkowych notesów. Postanowiłam zrobić małego 'kuzynka' poprzednich. Małego, gdyż jest o połowe mniejszy. Ma wymiary: 11 cm x 8 cm. Jest to wersja dosyć kieszonkowa :) jak zwykle: masa termoutwardzalna, tektura, skóra, farba, lakier i oczywiście ręczna robota.


piątek, 13 lipca 2012

Krajka

Ostatnio szperając po internecie odnalazłam coś całkiem ciekawego. Krajki są to tkane paski charakteryzujące się kolorowymi wzorami. Przyznam, że zaintrygowała mnie strasznie technika. Jestem straszliwie ciekawą świata osobą i krajkę tabliczkową uznałam za kolejne wyzwanie do poskromienia :) . I tak sukcesywnie, każdego dnia, staram się doprowadzić swoje tkactwo ku lepszemu (ku możliwości pokazania :P ). Dziś pokażę swoją drugą krajkę (gdyż pierwsza jest zrobiona metodą prób i błędów oraz nie posiada przydatnych aspektów miło-wizualnych). Zrobiona jest z miękkiej bawełnianej włóczki i jej dłougośc nie przekracza 125 cm bez frędzli. Dosyć miłe zaskoczenie dla mnie, że potrafię sie odnależć w czym czego nigdy wcześniej na oczy nie widziałam. Niech żyje internet!


środa, 11 lipca 2012

Adoptuj Cthulhu!

Któż nie chciał być właścicielem tak małego i niewinnego stworzenia? Jeśli uważasz, że posiadasz siłę oraz odpowiednią moc to zapraszam do adopcji! Taki Cthulhu może stać się twoim nieodłącznym kompanem wycieczek i już nie straszne by Ci były samotne noce w śpiworze gdy taki towarzysz stoi na straży!

 A teraz bardziej na poważnie :) Dzisiaj post w ramach reklamy.
 To jest dzieło mojej mamuśka (tak to po niej odziedziczyłam zapędy rękodzielnicze  :) ), która po chwili namawiania, stworzyła małe szydełkowe Cthulhu. Ma prawie 8 cm wysokości i jest wykonany z miekkiej, bawełnianej włóczki. Jeśli ktoś chciałby się stać właścielem takowego to zapraszam (do mnie na mejla, bądź mejla dziergaczki gosia_lub@wp.pl). Myślę, że chętnie powstałoby jeszcze stadko, a żaden z nich nie może zostać samotny!


sobota, 7 lipca 2012

Celtyckie bransolety

Zakupiłam, pod pływem paru nowych pomysłów, ciekawe urządzenie - wypalarkę. Toretycznie miałaby być używana tylko do drewna, jednak świetnie nadaje się do skóry. Metodą prób i błędów coraz bardziej wdrażam się w zasady użytkowania nowego nabytku. Na sam początek powstały dwie skórzane bransolety w celtyckie wzory. Przyznam, że za bardzo zaufałam 'swoim umiejętnością' i na pierwszy ogień poszedł dosyć skomplikowany wzór przedstawiąjący celtyckiego psa. Następnego dnia uznałam, że wyszedł niezbyt zadowalająco i powstała kolejna bransoleta, jednak już ze wzorem plecionki. Poszło lepiej. Myślę, że kiedyś poskromię ową wypalarkę i cuda będą :)

poniedziałek, 2 lipca 2012

Steampunkowy notes - ciąg dalszy...

Kolejny wyprodukowany moimi rękami notes. Trochę inaczej skomponowany, ale jak zwykle: masa termoutwardzalna, tektura, skóra oraz farba :) .

czwartek, 14 czerwca 2012

Oczna bransoletka II

Kolejna rzecz z okiem. Narobiłam wcześniej trochę tych oczu i trzeba było je jakoś spożytkować. Wcześniej w wersji zielonej, a teraz czerwona. Z mniejszym okiem, zatem cała wyszła skromniejsza.

wtorek, 12 czerwca 2012

Gwiazdozbiór

Jak obiecałam, zajełam się odpowiadnio gwiazdkami, aby były również w innych kolorach. Narazie skomponowane takie: brązowe, czarne i fioletowe. Wszytskie w matowych i błyszczących koralikach miyuki. Mi osobiście strasznie spodobały się w wersji czarnej :)

niedziela, 10 czerwca 2012

Notes... kolejna odsłona

Ponownie notes z 'kolekcji' na à la 'steampunk'. Tym razem jednak inaczej rozwiązany problem przymocowania kartek. Zamiast lnianego sznurka wykorzystałam kawałek skóry na łączeniu okładki . Wygląda całkiem zacnie :)

czwartek, 7 czerwca 2012

Przygarnij Monstera!

Świerzo co udziergany notes w zupełnie innej konwecji od poprzednich. Postawiłam na futerko aby stworzyć potworniaste i przyjemne notesy. Oto pierwszy (pierwszy raz musiałam użyć innego niż białego tła :P ). Biało-niebiesko-fioletowy monster. Następny już czeka w kolejce.

środa, 30 maja 2012

Kolczyki gwiazdki

A teraz coś wygrzebanego. Jakiś czas temu zrobiłam gwiazdki z koralików i gdyby nie pewna chęć zrobienia z nich kolczyków pewnie przeleżałyby jeszcze trochę w szufladzie. Może najdzie mnie chęć zrobić je w kolorze? Zobaczymy ;) Jednak puki co gwiazdki ze srebrnych oraz czarnych matowych japońskich koralików miyuki.

niedziela, 27 maja 2012

Ośmiornicowy

Przypomniałam sobie, że tego notesu jeszcze nie zamieszczałam. Teoretycznie także steampunk, jednak bardziej ośmiornicowaty.

wtorek, 15 maja 2012

poniedziałek, 7 maja 2012

Trzy-Oka

Powrót do haftu koralikowego. Wyhaftowana bransoletka w kolorach czerwieni, czerni i brązy z małym dodatkiem starego złota.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Pan Monster

Po Marcelu zostało mi nieco zielonego, sztucznego futerka i postanowiłam coś z nim zrobić. Tak powstał Pan Monster. Mam nadzieję, żę jest pierwszym z serii.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Oczna bransoletka

Maluje oczy... ostatnio maluję oczy i strasznie mi się to podoba. Tak sądziłam, że pokazywany wcześniej notes ni będzie ostatni z serii "ocznej". W przygotowaniu jeszcze parę innych rzeczy, ale puki co bransoletka łypiąca zielonym okiem.

czwartek, 12 kwietnia 2012

OKO

Nastała dłuższa przerwa. Ale teraz przyatakuje trochę z nowymi pomysłami. Steampunk nadal nie chce odejść i przeszłam na mała produkcję taśmową wręcz ;) Tym razem notes z okiem. Troche się nakombinowałam aby wyszło jak najbardziej realistycznie. Oto efekt, a to dopiero pierwsze ;)

poniedziałek, 12 marca 2012

Serce w różach

Oto do rodziny notesów dołączył następny. Tym razem nieco bardziej romantyczny, jednak z nutką steampunka ;). Wymiary standardowe.

wtorek, 28 lutego 2012

Marcel

Tak, oto Marcel. Mały, pluszowy monsterek. Zaczęty w wakacje, a skończony teraz. Marcel jest pierwszy tego typu lalką stworzoną przezmnie i nie wykluczam większej ilośći :). Zrobiony z pomalowanej masy termoutwardzalnej oraz sztucznego futerka. Ma ok. 17-18 cm wzrostu i jest całkiem spory wszerz...

poniedziałek, 13 lutego 2012

Irishowa plecionka III

Eh, nastąpiły długie przerwy w moim blogowaniu. Mało ostatnio się skupiam na działaniach poza projektowo/komputerowymi.
Dziś kolejna plecionka w kolorach zielono-morsko-zielonych. Zrobiona już jakiś czas temu... i tak leży.

wtorek, 24 stycznia 2012

Kwiecista torebka

Ciąglę narzekam na brak czasu na nowe rzeczy. Chyba jeszcze przez najbliższy czas się to nie zmieni, dlatego wrzucam coś nieco archaicznego. Zrobiłam tą torebkę niecały rok temu. Miała być mała, skromna i prosta. Pierwsze szycie z ekoskóry.