Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krajka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 kwietnia 2014

Potrójne trojaczki

Potrójne trojaczki
Coraz częściej bywa, że moim blogiem (a raczej to co na niego wrzucam) kieruje przypadek. Dawno chyba minęły czasy kiedy skrupulatnie i z odpowiednią ilością czasu przygotowywałam posty na bloga. Z jednej strony to strasznie miłe uczucie wiedząc, że strona żyje sama. Wystarczy ja tylko czasem dokarmiać... Ale zawsze jest druga strona. Czy wspominałam kiedyś na brak czasu na realizację tego co rodzi mi się w głowie? Oj, a rodzą mi się o wiele szybciej niż je robię.
Na przykład: krajki poniżej ewidentnie mi się wcięły w kolejkę. Ale to i dobrze, bo i nowy wzór bo i fajne wyszły. Tak to była jak się robi rzeczy na zamówienie ;).

  

środa, 19 lutego 2014

Dragon's breath

Dragon's breath
Wzór krajki, który chciałam zrobić już od dawna - a w sumie od samego początku mojego krajkowania marzyło mi się zrobić taka krajkę. Niewątpliwie spodobała mi się nazwa, który można przetłumaczyć na oddech smoka. Jak wiecie lubię smoki i nie ominę takiego smaczku.

środa, 7 sierpnia 2013

Czerwono-czerwona

Czerwono-czerwona
Dla głodnych - kolejna porcja krajek. Tym razem parka, razem 6cio metrowa. Baardzo przyjemny wzór. Nie dość, że przyjemny w robocie to jeszcze wychodzi całkiem klawy. Na pewno kiedyś go powtórzę, ale z jakiejś grubszej wełny. 


poniedziałek, 29 lipca 2013

W eSki

 W eSki
Chwilowy, dłuższy powrót do krajek. Miałam okazję ostatnio nieco ich porobić. Poniżej nowy wzór, który od jakiegoś czasu za mną chodził i bardzo chciał być wytkany. Los chciał, że trafił się w zamówieniu, co bardzo mnie cieszyło. Wykonany w wersji podwójnej, ponieważ te krajki idą na owijacze.
Jak zawsze - wełna 100%.


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Smocza łuska po raz trzeci

Smocza łuska po raz trzeci
Po raz kolejny miałam okazję robić ten wzór krajki. Należy do jednego z moich ulubionych (zaraz po rams's horn). Dziergana na zamówienie. Przyznam, że zestawienie kolorów mnie bardzo mile zaskoczyło. Gdy położyłam wszystkie włóczki obok siebie, nie spodziewałam się, że będą tak fajnie ze sobą współgrać :).


wtorek, 9 kwietnia 2013

Krajka krajkę goni

Krajka krajkę goni
Być może na blogu tego nie widać, ale ostatnio mam okazję tkać nieco krajek. Ciągle, któraś się robi. Jednak na razie brak nowych wzorów (a od jakiegoś czasu mam chęć na powiększenie swojego zestawu).
Ostatnia (jeszcze świeżutka!) krajka jaką ostatnio skończyłam wyszła bardzo fajnie. Kolory jakie zostały dobrane dobrze grają ze sobą :). Wygląda naprawdę zacnie (przynajmniej z mojej perspektywy). A sam wzór używałam już tu.


niedziela, 10 marca 2013

Show must go on

Show must go on
Dlatego lecę dalej. Ale przyznam, dziś nieco apatyczny post. Nie ma co, ale knajpiane występy o tak o potrafią zmęczyć i dziś marzę tylko o książce pod kocykiem, aby dać odpocząć nogom. Jednak taniec przy piwie oraz do muzyki na żywo to jest cała istota irish'a - uwielbiam to - i nigdy nie chciałabym przestać.
Dziś krajeczka, a wzór już robiony przeze mnie wcześniej, lecz teraz w 3 kolorach.
Długaśna - 4,20 m, z grubszej wełny niż ostatnio. Robi się z niej o wiele przyjemniej.
I tyle na dziś ode mnie.


środa, 27 lutego 2013

Lubię takie dni...

Lubię takie dni...
... jak ten dzisiejszy - gdy po takim długim czasie zimowym widzę słońce za oknem. Niewątpliwie dodaje to nowej energii, a ta mi się przyda ;). Dodatkowo od jakiegoś czasu regularnie poję się sokami marchwio-podobnymi (na poprawę nastroju) i czekam aż będę mogła schować do szafy zimową kurtkę i przerzucić się na ulubioną skórę.
A teraz, krajka zrobiona jaaakiś czas temu. Znowu narobiły mi się zaległości...
Ten wzór już kiedyś wykonywałam, ale w innych kolorach.


piątek, 1 lutego 2013

Ram's horn

Ram's horn
Nareszcie! Udało mi się znaleźć czas, aby wykonać ten wzór krajki tabliczkowej. Co prawda, robiłam wcześniej inny pas oparty na tym wzorze, jednak nigdy nie zrobiłam pełnego ram's horna (taką nazwę ma ten wzór). Należy od go grona moich ulubionych.
Oprócz nowego wzoru krajkowego - co niektórzy wierniejszy oglądacze mojego bloga - zauważą zmiany szaty graficznej. Kiedyś wspominałam, że mój blog będzie zmieniał się raz na jakiś czas. Nie myślałam jednak, że zmienie przy tym całe ułożenie, ale musiałam zrobić z nim coś nowego. Teraz uzyskał lekko steampunkowego wyglądu - i puki mi się znudzi tak pozostanie ;)
Dodałam także nieco słów w zakładce o mnie. Mam nadzieję sukcesywnie rozbudowywać bloga, niech rośnie i niech ma się dobrze.


czwartek, 27 grudnia 2012

Zimowa

Zimowa
Ciągle odczówam głód nauki nowych wzorów. I jak widać, staram się go systematycznie karmić ;)
Teraz naszło mnie na coś plecionkowego, a te kolory były pierwszymi, które chwyciłam w sklepie. Wyszło dosyć zimowo - mimo iż za oknem odwilż i śnieg chowa się 'po kątach'. Przyznam, że niewiarygodnie długo mi zeszło z ta krajką. Chyba trafiła na mój okres ogólnego leniuchowania, gdyż poziom ślimaczenia się z nią trwał ponad tydzień. Wzór mi się podoba i pewnie będę do niego wracać ;)
Cienka wełna, 273 cm, a szerokość 1,8 cm - węższej chyba nie robiłam, jeszcze ;)


niedziela, 9 grudnia 2012

Od groma cierpliwości

Od groma cierpliwości
Dokładnie tyle wymagało ode mnie moje najnowsze krajkowe 'dzieło'. Dużo czasu oraz dużo cierpliwości (a tej drugiej przedewszytskim). Często mam tak, że nie potrafie przez dłuższy czas robić jednej czynności, albo jednego wzoru. Jednak skomplikowanie tej krajki zmusiło mnie do posiedzenia nad nią i pod koniec to już nawet wymęczenia :P. Ale z efektu jestem straszliwie zadowolona. Od zawsze podobał mi sie ten wzór i tylko czekałam na moment gdy będę go w stanie sama wykonać ;)
Jak zawsze wełna, jakieś 250 cm długości , szeroka na 3 cm.


czwartek, 29 listopada 2012

Siedzę pod kocem...

Siedzę pod kocem...
Jednak Falkon dał się we znaki i do dziś mam katar i kaszel. Dlatego ostatnie dni spędziłąm w domu i turlam się z kocem z kąta w kąt. Podczas tej mało zajmującej czynności postanowiłam trochę potkać, aby zająć czymś ręce. Lubię robic nowe wzory,  a ten wydał się bardzo sympatyczny i wpasował się moje kolory włoczki, które posiadam na wykończeniu w kartonie.
Jest to także mała przerwa od notesów i biżuterii, które pewnie niedługo trochę zaleją ten blog z razji swojej po Falkonowej prezentacji zdjęciowej ;)
A krajka tabliczkowa jak zwykle z 100% wełny, w kolorach: jasny fiolet, ciemny fiolet i brąz. Jakieś 196 cm wyszło i 3 cm szerokości.


niedziela, 7 października 2012

Plecionka, plecionka

Plecionka, plecionka
Niestety, ponownie bez szalonych nowości. Nie licząc kolejnego, opanowanego wzoru krajki tabliczkowej. Jeden ze wzorów znalezionych w Birce (zatem historyczny). Od początku chciałam go zrobić, ale musiałam poczekać na zdobycie większej wprawy. Przyznam tylko, że wybrałam (jak się okazało) za zbliżone kolory - mam na myśli brąz i bordo, i nie wygląda do końca wyraziście.


poniedziałek, 24 września 2012

Niczym łuski

Niczym łuski
Takiego skojarzenia nabieram patrząc na ten wzór. Przypomina mi smocze łuski ;)
Dziś znowu krajka i na chwilę obecną nic innego nie będzie. Zaczyna mi się gorący okres w projektowaniu i nie będę mieć czasu na swoje zmyślności. A mam coraz większą ochotę dłubać swoje wymyślunki, które już dłuższy czas siedzą w głowie. Musze jednak jeszcze poczekać...
A krajka jak zwykle ostatnio jest ze 100% wełny i ma niecałe 3 metry. Jest zielono, brazowo, beżowa - czy coś takiego ;)


wtorek, 18 września 2012

Nieco jesienno

Nieco jesienno
Chwilo jakiś nowości-cudactw brak. Ale zaczynam już odzyskiwać czas i chęci do dziwactwo-twórstwa.
Na ten czas jednak kolejna odsłona krajki. Zaczynam wchodzić w coraz to skomplikowane wzory. Lubię odkrywać nowe, ciekawsze. Ta krajka jest w nieco jesienno-ponurych kolorach: szarym i ciemnym czerwonym.


czwartek, 13 września 2012

Nagrodzona posieszną muffinką!

Nagrodzona posieszną muffinką!
Tak, tak, dokładnie tak. Zostałam wyróżniona i mam zamiar się pochwalić.

sobota, 25 sierpnia 2012

Na ten moment...

Na ten moment...
... ostatni krajkowy wytwór. Więcej narazie nie udało mi się zrobić. Teraz jestem pochłonięta praca nad grą oraz magistrem, ale już nidługo ;) Muszę się baaardzo mocno powstrzymywać, aby nie zacząć tkać...
Ta krajka powstała z prawdziwej wełny i miała coś ok. 230 cm długości. Bardzo miło się ją robiło mimo bardziej pracochłonnego wzoru. Myślałam, że ten fioletowo-bakłażanowy kolor się nie nada, ale ładnie się wkomponował :)
Już niedługo może wrzucę coś innego niż krajka tabliczkowa.


wtorek, 21 sierpnia 2012

Trochę koloru!

Trochę koloru!
Znalazłam teraz chwilę czasu aby móc wrzucić coś na bloga. Ostatnio ciężko mi znależć moment aby tu zajerzeć nie mówiąc o jakimkolwiek 'dzierganiu'.
Także na szybko wrzucam dwie bransoletki wytkane w przerwach od komputera. Obydwie są z nici cienkich nici bawełnianych. Prezentują się fajnie oplecione wokół nadgarstka. Może jak znajdę czas umieszczę zdjęcie ;)


środa, 15 sierpnia 2012

Kivrim

Kivrim
Teraz nieco trudniejsza krajka, a może nie tyle co trudniejsza co bardziej pracochłonna. Wzór znalazłam pod nazwą kivrim i z pewnością należy do moich ulubionych ;) Może przypominać fale, jednak chodziło o to, aby owe zawijasy podobne były do rogów barana. Istnieje pare rozwiązań tego wzoru i jeden już czeka w kolejce na pokazanie.


czwartek, 9 sierpnia 2012

Czy nie zanudzam?..

Czy nie zanudzam?..
... Jednak chyba trochę tak. Niestety, moje najbliższe wpisy będa bogate jedynie w krajki (przynajmniej każda z innym wzorem). Ostatnio trochę ich natkałam, a że najbliższy mój czas przeznaczę na walkę z szatą graficzną pewnej gry, to nie znajdę za specjalnie czasu na nowe 'zmyślne rzeczy'. Dlatego trochę 'poodświeżam kotlety', a konkretniej krajki, które czekają w pudle na nowych właścicieli. Ta już swojego znalazła ;)
Z tego co pamiętam, miała jakieś 250 cm długości i 3-3,5 cm(?) szerokości. Wytkana z włóczki ze 50 % wełną. Bardzo miła w dotyku.


Copyright © Capall Mara , Blogger