sobota, 31 grudnia 2011

Irishowa plecionka II

To ostatni post w tym roku... jak widac po dacie. Zatem niech się ładnie zakończy. Kolejna z plecionek koralikowych. Dzięki przejściom kolorów wyszła cudnie na żywo. Mniej skomplikowany naszyjnik od poprzedniego, ale równie pczasochłonny.

piątek, 23 grudnia 2011

Muzyczna szkatułka

Tym razem szkatułka zdomiona technika decoupage i mieszaną :). Została ofiarowana w prezencie urodzinowym. Jakoś nigdy nie posiadałam przekonania do decoupage, ale robiło mi się szkatułkę miło i przyjemnie.

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Irishowa plecionka

Wykonane specjalnie na Falkon (ponownie) z okacji występów tańca irlandziego grupy, w której skacze. Wyszło dosyć spore nawet i dało o wiele więcej satysfakcji.

czwartek, 15 grudnia 2011

Mechaniczny notes

Kolejny notes. Jeszcze świeżutki, zrobiony na dniach. Zrobiony tak samo jak poprzednio - tektura, i masa termoutwardzalna oraz skóra. Kartki farbowane kawą. Rozmiar A6. Myślę, że będzie takich więcej :)

wtorek, 13 grudnia 2011

Kolorowa baba

Torebka wykonana doobre kilka miesięcy temu. Połączenie filcu i sztruksu. W środku była podszewka. Filc przyszywałam ręcznie, a reszta obleciana na maszynie. Niestety nie mam innych zdjęć, gdyż torebka znalazła już swojego właściciela.

niedziela, 11 grudnia 2011

Zielono-fioletowa karuzela

Tak, karuzela. Takie właśnie mam skojarzenie patrząc na te kolczyki. Moja kolejna praca w hafcie koralikowym. Coraz bardziej lubię tą technikę.

piątek, 9 grudnia 2011

Klucze

Kolczyki skonstruowane metodą wire-wrapping z kryształkami swarovskiego. Znalezione niedawno, gdyż kompletnie o nich zapomniałam ;)


środa, 7 grudnia 2011

Steampunkowe serce

W końcu coś z najnowszych nowości. Stworzony parę dni temu, jeszcze ciepły wytwór - notes steampunkowy. Naoglądawszy się w internecie różnych ciekawych rzeczy scrapbook'owych, naszła mnie chęć na spróbowanie czegoś w tej technice, bądź czegoś podobnego naznaczonego tą sztuką. Notes nie jest wielki - wielkość A6 - w środku posiada pofarbowane kartki aby stylem pasowały do całości. Podoba mi się ta zabawa i już mam chęć stworzyć następne cuda scrapbook'owe.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Meduzy

Swego czasu robiłam z filcu duużo. Powstawały różne kolczyki i broszki. I właśnie te ostatnie są przedstawione na zdjęciu niżej. Zrobione na wesoło meduzy z dużymi oczętami. Fajnie wyglądają ułożone kolorami. Było ich więcej, ale... popłynęły ;)

sobota, 3 grudnia 2011

Wijące i pstre

Coś z nowszych rzeczy. Czarno-szaro-niebieska bransoletka zrobiona specjalnie na ślub znajomych, coby pasowała do reszty ubioru.

czwartek, 1 grudnia 2011

Kwiatowa

Wrzucam kolejną torebkę. Zrobiona z filcu grubszego szarego i cieńszego kolorowego od środka dzięki czemu widoczny jest kwiatowy wzór. Dosyć sympatyczna, drobna. Po odpięciu łańcuszka śmiało może robić za kopertówkę.