Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łapki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łapki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 grudnia 2014

Kolejny futrzak

Kolejny futrzak
Jest to jedna z rzeczy, która dosyć długo trzymałam w ukryciu przed Wami. Powód był bardzo prosty - jako że te rękawice były prezentem gwiazdkowym, obiecałam, że nie zawitają na blogu to dej magicznej daty (aby tajemnicy nie zdradzać i aby osoba obdarowana nie dowidziała się za wcześnie o niespodziance). Przyznam, że ciężko mi było wytrzymać tyle czasu. Korciło, nęciło... ale jak sami widzicie, ostatnio na blogu nie zawitało dużo nowości, zatem to zadanie okazało się względnie proste.

poniedziałek, 20 października 2014

Na ostro!

Na ostro!
Łapki te wykonałam już dawno temu. Kolejne z serii "czarne futerko + kolorowe poduszki". W takiej formie chyba każdy kolor się sprawdzi. Chciałabym znaleźć czas, na zrobienie całej gamy kolorystycznej ;). Jednak to mnie w najbliższym czasie nie czeka - bo im zimniej tym więcej rękawic do robienia... ale innych. Obecnie na warsztacie są szare i wychodzą na prawdę super! Będą to pierwsze rękawice z ociepleniem. Sama jestem ciekaw jak będą się prezentować na finiszu.
Ale teraz wróćmy do dzisiejszych rękawic. Połączenie kolorów dosyć ostre, a wygląda ono tak:



czwartek, 21 sierpnia 2014

Zimno... ciepło... cieplej!

Zimno... ciepło... cieplej!
Pada. Pogoda istnie kocykowa. Nic tylko zrobić dobrą herbatę i zatopić się w ciepłych pieleszach czytając książkę. Oj chciałabym tak spędzić dzisiejszy dzień.... ale nie! Oczy rozbiegane po stole szukając w pracowym bajzlowniku potrzebnych narzędzi, ręce jak na rozkaz oczu te rzeczy biorą, a głowa... głowa już dawno przy innym pomyślę i nic za nią nie nadąża. Tak krótko można opisać 'napad szału twórczego', który jak dopadnie to szybko nie puszcza. Szkoda tylko, że doba taka krótka i sił brak...
A tym czasem 'świeży wypiek' mojego autorstwa. Chyba trafiły w pogodę.



wtorek, 1 lipca 2014

High five!

High five!
Ci, którzy pilnie obserwują mojego facebook'a już widzieli tę rzecz - a raczej jej połowę. Pierwsza łapka powstała ponad tydzień temu, nie wiadomo dlaczego... nie wiadomo po co. Postanowiłam jedna wrzucić fotkę na fb. Dziękuję za Wasz duży odzew i komentarze, bo dzięki nim... powstała druga łapka! Gdyby nie taka masa pozytywnych słów być może pierwsza łapka skończyłaby zakopana w szafie.


Copyright © Capall Mara , Blogger