środa, 4 stycznia 2012

Mechaniczny tygrys

Coś z innej paki. Jakiś czas temu brałam udział w steampunkowym plenerze fotograficznym. Na ową zabawę należało przyjść we własnej stylizacji i oto przedstawiam jej fragment. Wykonałam maskę, która miała z wyglądu przypominać mechanicznego tygrysa wykutego z brązu. Jestem z niej wręcz okrutnie zadowolona. Pochłoneła dużo pracy a efekt był ponad moje oczekiwanie. Poniżej zdjęcia samej maski... a jeszcze niżej maska na mej twarzy na zdjęciach fotografów z pleneru.





***

fot. nam-tar.deviantart.com

fot. fotosynteza.com.pl

4 komentarze:

  1. tak jakoś futurystycznie mi się kojarzy, ale doceniam kunszt, piękna praca :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie ;)
      staram się mieć świeże podejście do podejmowanych tematów

      Usuń
  2. mmm, z czego zrobiłaś maskę, jeśli wolno spytać?

    OdpowiedzUsuń