Notes... kolejna odsłona

Ponownie notes z 'kolekcji' na à la 'steampunk'. Tym razem jednak inaczej rozwiązany problem przymocowania kartek. Zamiast lnianego sznurka wykorzystałam kawałek skóry na łączeniu okładki . Wygląda całkiem zacnie :)




Komentarze

  1. przepiękny ^^ te twoje notesy mają niesamowity urok.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten notes jest wspaniały, sama bardzo chcialabym taki mieć:) Jeśli zrobisz kiedys jakieś candy z takim albo podobnym notesem, to powiadom mnie na blogu, będę pierwsza w kolejce:) Robisz świetne rzeczy, gratuluję talentu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uroczy, tajemniczy, magiczny, chyba zostanę Twoją obserwatorką, bo mam dość na tych wszystkich blogach braku kreatywności i różnorodności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) staram się popaść w jakieś "trendy" i robić po swojemu.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty