poniedziałek, 20 października 2014

Na ostro!

Łapki te wykonałam już dawno temu. Kolejne z serii "czarne futerko + kolorowe poduszki". W takiej formie chyba każdy kolor się sprawdzi. Chciałabym znaleźć czas, na zrobienie całej gamy kolorystycznej ;). Jednak to mnie w najbliższym czasie nie czeka - bo im zimniej tym więcej rękawic do robienia... ale innych. Obecnie na warsztacie są szare i wychodzą na prawdę super! Będą to pierwsze rękawice z ociepleniem. Sama jestem ciekaw jak będą się prezentować na finiszu.
Ale teraz wróćmy do dzisiejszych rękawic. Połączenie kolorów dosyć ostre, a wygląda ono tak:



piątek, 17 października 2014

Konkurs z Frankiem!

Kiedyś, kieeeeedyś obiecałam konkurs. Za nie długo Halloween - uznałam, że to świetny moment! Poznajcie Franka - gdyż jest on do zdobycia w konkursie.


niedziela, 12 października 2014

Notesowe smoczności!

Powoli nadrabiam zaległości. A trochę się ich nazbierało. Pamięć aparatu pęka w szwach... podobnie jak moja głowa, która przez ostatni czas nazbierała mnóstwo nowych pomysłów. Część jest już w realizacji, a część czeka na swój czas w tej kolejce.
Zawsze dużą radość sprawia mi tworzenie nowych rzeczy z nowych pomysłów. Sama faza rozmyślań, kminienia, jak coś zrobić, jest bardzo wyczerpująca, ale ją własnie lubię najbardziej. Późniejsze odtwarzanie tego rękoma to już efekt paro godzinnej pracy samej głowy.
Poniższe notesy, długo czekały w swojej kolejce. Kiedy tylko stworzyłam pierwszy z nich - czarnego Szczerbatka z rybą - od razu miałam w głowie stworzenie całej smoczej rodziny. Dopiero teraz udało mi się ją powiększyć.



piątek, 3 października 2014

Jestę motylę

Zakopałam się... w pracy. I normalnej i hobbistycznej. Staram się jakoś nie marudzić - w końcu z takich rzeczy płakać się nie powinno. Jednak spowodowało to, że mój aparat pęka od zdjęć nowych rzeczy, ale czasu brak na uaktualnienie bloga. Dziś postanowiłam nieco ruszyć temat. Nie mogę się doczekać jak Wam wszystko pokażę!
A poniżej trochę śmieszna to rzecz... Moja znajoma, która zajmuje się animacją czasu dzieciom poprosiła mnie o wykonanie tej (i wielu innych) rzeczy. Miały to być wróżkowo-księżniczkowe skrzydełka. I takie wyszły. Nigdy nie przypuszczałam, że dam sobie zrobić w tym zdjęcia... a jednak.