poniedziałek, 23 lutego 2015

Mrocznych snów...

Długo musieliście czekać na post w tym roku. Przerwa świąteczna nieco się przedłużyła - chyba potrzebowałam małego nic-nie-róbstwa ;).
Dziś będzie o czymś co bardzo lubię... o spaniu. Nie, nie to, że leń straszny ze mnie (a i tak też się zdarza), ale spać lubię. W końcu to odpoczynek dla głowy, a gdy jest ona atakowana różnymi pomysłami, musi mieć czas na poukładanie wszystkiego!
Podsumowując cały dzisiejszy post... dziś przedstawiam Wam poduszkę.