czwartek, 27 grudnia 2012

Zimowa

Ciągle odczówam głód nauki nowych wzorów. I jak widać, staram się go systematycznie karmić ;)
Teraz naszło mnie na coś plecionkowego, a te kolory były pierwszymi, które chwyciłam w sklepie. Wyszło dosyć zimowo - mimo iż za oknem odwilż i śnieg chowa się 'po kątach'. Przyznam, że niewiarygodnie długo mi zeszło z ta krajką. Chyba trafiła na mój okres ogólnego leniuchowania, gdyż poziom ślimaczenia się z nią trwał ponad tydzień. Wzór mi się podoba i pewnie będę do niego wracać ;)
Cienka wełna, 273 cm, a szerokość 1,8 cm - węższej chyba nie robiłam, jeszcze ;)


piątek, 14 grudnia 2012

Lećmy dalej...

Czas, aby pokazać dalej co gościło ze mną na stoisku falkonowym. Jeden ze 'skrzydełkowych' notesów. Mam jeszcze ich trochę w szafie, pewnie i one niedlugo tu się pojawią. Ale... mam także pomysły na nowe notesy... i nie tylko. Zobaczymy, może da się znaleźć teraz trochę czasu na taka twórczość ;)


niedziela, 9 grudnia 2012

Od groma cierpliwości

Dokładnie tyle wymagało ode mnie moje najnowsze krajkowe 'dzieło'. Dużo czasu oraz dużo cierpliwości (a tej drugiej przedewszytskim). Często mam tak, że nie potrafie przez dłuższy czas robić jednej czynności, albo jednego wzoru. Jednak skomplikowanie tej krajki zmusiło mnie do posiedzenia nad nią i pod koniec to już nawet wymęczenia :P. Ale z efektu jestem straszliwie zadowolona. Od zawsze podobał mi sie ten wzór i tylko czekałam na moment gdy będę go w stanie sama wykonać ;)
Jak zawsze wełna, jakieś 250 cm długości , szeroka na 3 cm.


poniedziałek, 3 grudnia 2012

Ciągle...

... na 'chorobowym', ale mam nadziej, że już końcówka. Chciaż to siedzenie w domu zaowocowało zaczęciem nowej krajki tabliczkowej, która chyba jest najbardziej wymagająca  w mojej karierze. Ale ona się tu pojawi dopiero za jakiś czas, a teraz przedstawiam jeden z notesów zrobionych przed Falkonem. Wielkościowo jest taki sam jak wszystkie moje notesy: ok 15,5 cm x 11 cm; zrobiony z tektury, pomalowany i zalakierowany. Jak zawsze prawdziwa skóra i farbowane kartki ;)