Ba, nawet uwielbiam! Dlatego gdy tylko zobaczyłam ten materiał, musiałam go kupić i wykorzystać do niecnych działań. A po za paskami - lubię kółka. Zatem powstał
okrąglaczek, który nie jest niczym innym jak torebką do paska. Mała - bo miała mieścić tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Myślę, że udała się :) chociaż mogła ją nieco bardziej usztywnić. Ale to nauka na przyszłość.
Teraz mam dużo pomysłów na torebki - okrąglaki i nie tylko. Jak będzie czas zacznę realizować wszystko powoli. Na razie jest w szyjnym szaleństwie. Zdradzę, że ma temat celtycki ;). Jak skończę na pewno zawita na blogu.
A w środku na czerwono.
Jednak robienie zdjęć z samowyzwalacza nie jest proste...
Fajna torebusia a i zdjęciom nic nie brakuje, szczególnie podoba mi się te a la "paszcza" kłap!:)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna ta torebeczka i co ważne,bardzo starannie wykonana;)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna. Paski~~. Jakoś tak optymizmem zawiało. :D
OdpowiedzUsuńbardzo fajna :)
OdpowiedzUsuń