niedziela, 31 sierpnia 2014

W czarno-fiolecie

Nadszedł czas, że musiałam nieco odpocząć. Prace różnego rodzaju potrafią zmęczyć, zwłaszcza, że przez ostatnie 3 miesiące nie zaznałam spokojnego weekendu. W związku z tym spaczkowałam się, wzięłam Paskudę i wylądowaliśmy na Mazurach. Przyjemne parę dni wolnej od prac głowy. W zamian za to zdarzyło mi się zagrać w planszówki (całe stado jak dla mnie, moje możliwości są małe) oraz siedmiogodzinnego RPGa w wersji hard!
Czas wolności jednak zakończony i trzeba powrócić do handmadów. Poniżej smok-plecak w nowych kolorach, który powstał już jakiś czas temu (i od dawna jest u swojej właścicielki), ale grzecznie czekał w folderze na swój dzień. Dziś jest jego dzień!



Kiedy go skończyłam była niebywale z niego zadowolona - wyszedł naprawdę fajnie. Moje wrażenie mogło potęgować to, że uwielbiam fioletowy i od dłuższego czasu chciałam zrobić taką wersję plecaka.






A teraz małe przeprosiny. W związku z moim nagłym (z dnia na dzień) wyjazdem, nie odpisywałam na wiadomości oraz e-maile. Zachowanie niczym burackie, jednak powróciłam już z nową siłą aby móc z Wami pisać oraz (przede wszystkim) robić handmady!
Zatem przepraszam i już się zabieram do odpisywania ;).

3 komentarze:

  1. Piękny plecaczek :) Kocham te Twoje smoki w przeróżnych odsłonach :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ten plecak ,też lubię połączenie fioletu i czerni
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny! Uwielbiam te twoje smoki <3

    OdpowiedzUsuń