czwartek, 21 sierpnia 2014

Zimno... ciepło... cieplej!

Pada. Pogoda istnie kocykowa. Nic tylko zrobić dobrą herbatę i zatopić się w ciepłych pieleszach czytając książkę. Oj chciałabym tak spędzić dzisiejszy dzień.... ale nie! Oczy rozbiegane po stole szukając w pracowym bajzlowniku potrzebnych narzędzi, ręce jak na rozkaz oczu te rzeczy biorą, a głowa... głowa już dawno przy innym pomyślę i nic za nią nie nadąża. Tak krótko można opisać 'napad szału twórczego', który jak dopadnie to szybko nie puszcza. Szkoda tylko, że doba taka krótka i sił brak...
A tym czasem 'świeży wypiek' mojego autorstwa. Chyba trafiły w pogodę.



Przyznam, że chyba nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się trzymać w rękach tak przemiłego sztucznego futra! Kiedy do mnie przyszło w paczce - przytulałam je i głaskałam - marząc 'co mogłabym z tego mieć'. Jednak zamówiłam je specjalnie na te łapki, zatem nic innego z tego futra powstać nie mogło ;).



Podobnie jak moje wcześniejsze łapki - tak i te miały duże, puszyste opuszki oraz pazurki zrobione z fimo. W całości uszyte ręcznie.


Zachciało mi się teraz z tego futerka zrobić kołnierz... może znajdzie się czas przed zimą ;).







Obydwie łapki postanowiłam ładnie wykończyć. Małe przekleństwo perfekcjonisty - nie lubię zostawiać materiału na wierzchu :P.


8 komentarzy:

  1. a do tego czapa z uszami ;d albo z kłami ;d super są

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne te łapki robisz ,tak czapa do tego byłaby super ,świetne naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeeeej :D jeszcze fajniejsze niż te czarne poprzednie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. <3 cudownie to wygląda. marzą mi się takie czarne z pasującą czapką :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Suuuuuper!!!Gdzie mozna je kupic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy wysłać do mnie e-maila: capallmara@gmail.com. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Są fantastyczne! Myślę, że moje chciejstwo ma intensywną potrzebę realizacji :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudowne! Jak tylko kasa dopisze to się po takie zgłoszę :)

    OdpowiedzUsuń