wtorek, 9 kwietnia 2013

Krajka krajkę goni

Być może na blogu tego nie widać, ale ostatnio mam okazję tkać nieco krajek. Ciągle, któraś się robi. Jednak na razie brak nowych wzorów (a od jakiegoś czasu mam chęć na powiększenie swojego zestawu).
Ostatnia (jeszcze świeżutka!) krajka jaką ostatnio skończyłam wyszła bardzo fajnie. Kolory jakie zostały dobrane dobrze grają ze sobą :). Wygląda naprawdę zacnie (przynajmniej z mojej perspektywy). A sam wzór używałam już tu.



 



4 komentarze:

  1. To jest super sprawa;)Świetnie wygląda.Ile rzeczy można zrobić takim sposobem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Serio, podobają mi się krajki. Coraz bardziej. ;3 Ach, tyle że czasu nie ma, no. Znaczy jest,bo go przecież nikt nie zabrał, ale ja się ze wszystkim ślimaczę po śpiącemu, i jakoś tak jest. ;D Ale idzie wiosna, (idzie!) czas wyrwać się ze snu zimowego, i może w końcu sama zrobię sobie tabliczki i małe krosno. Planuję też wysępić od dziadków stare wrzeciono, niby do ozdoby pokoju, ale ja już wiem, co bym z nim robiła. ;D Buh, zawsze gdzieś odlatuje od tematu. Krajka ładna rzeczywiście, i jak poprzednia była lodowa- tu ogień jest. ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam Cię,

    bardzo podobają mi się rzeczy, które tworzysz, zwłaszcza notesy. Gratuluję talentu :)

    Mam pytanie "techniczne" dotyczące bloga - zauważyłam u Ciebie w postach taką funkcję "Czytaj więcej" i ukrycie treści, która się rozwija po kliknięciu. Jak się takie coś dodaje?

    pozdrawiam
    Panna Pikotka

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna:) ma takie cieplutkie kolorki:)

    OdpowiedzUsuń