wtorek, 29 kwietnia 2014

The Call of Cthulhu

Nie samymi smokami człowiek żyje. Zawsze cieszy mnie robienie kolejnego, ale nabrałam chęci na urozmaicenie sobie tą smoczą monotonię.
Cthulhu już dawno został wrzucony do mojej głowie i od tamtej pory sobie kiełkował, rósł i nadeszła chwila aby wyszedł. Nie wiem czy układ planet był odpowiedni, ale jak widać - Wielki Przedwieczny jest już na powierzchni, a ja nie nie zawaham się go użyć ;).


środa, 23 kwietnia 2014

Smok przy sobie

Ostatnio brak mi czasu na blog. Nie to, że przestałam tworzyć swoje dziwactwa, co to to nie! Robię je nawet ciągle! Smoki coraz bardziej zaczęły się rozlatywać tu i tam... i przybierają coraz to nowe formy. Jak ta poniżej.
Zrobiłam go już jakiś czasem temu, ale leżał sobie i czekał na karcie pamięci mojego aparatu, aż zechcę obrobić zdjęcia. Jeśli komuś nie odpowiada smocza wersja plecowa, ani torebkowa to od dziś ma do wyboru kolejną - paskową :).



czwartek, 3 kwietnia 2014

Potrójne trojaczki

Coraz częściej bywa, że moim blogiem (a raczej to co na niego wrzucam) kieruje przypadek. Dawno chyba minęły czasy kiedy skrupulatnie i z odpowiednią ilością czasu przygotowywałam posty na bloga. Z jednej strony to strasznie miłe uczucie wiedząc, że strona żyje sama. Wystarczy ja tylko czasem dokarmiać... Ale zawsze jest druga strona. Czy wspominałam kiedyś na brak czasu na realizację tego co rodzi mi się w głowie? Oj, a rodzą mi się o wiele szybciej niż je robię.
Na przykład: krajki poniżej ewidentnie mi się wcięły w kolejkę. Ale to i dobrze, bo i nowy wzór bo i fajne wyszły. Tak to była jak się robi rzeczy na zamówienie ;).